Od samych podstaw wiedziałam, że mieszkanie na parterze to nieporozumienie. Powinno budować się tak zwane wysokie partery. Aktualnie na dzień obecny mam jedyny wolny poranek w pełnym miesiącu. Myślałem, że będę mógł się wyspać, ale nic z tego. Od samego rana, mnie wydawało się, że od czwartej albo piątej, zaczęto kosić trawę tuż pod moimi oknami. Oczywiście mieszkam na parterze i hałas był niemiłosierny. Kosiarki wyły, że aż strach. Nie muszę tu prawdopodobnie dodawać, że nie był to sprzęt najnowocześniejszy, a tym samym wskaźnik hałasu miał strasznie duży. Nic z mojego wyspania nie wyszło, ale poszedłem na spacer po parku i dało mi to rzeczywiście kilka pożytku. Naładowałem baterie na cały dzień i w gruncie rzeczy to wczesne olśnienia wyszło mi na dobre. Szkoda wyłącznie, że nie było ono zależne ode mnie. Wolałbym natomiast budzić się w dobrym nastroju, a nie w hałasie i ogólnym zdenerwowaniu. Odkryłem także, że park przy moim domu jest zupełnie znośny i można się w nim zrelaksować, ponieważ jest nowocześnie urządzony, a ławki są na tyle daleko jedna od drugiej, że nawet jedna osoba sobie nie przeszkadza i można rzeczywiście odpocząć. |
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|




